logan_x, Główki śrub a nie gwint, smar miedziowy i aluminium. Ciekawostki same :shock:
Nie zaobserwowałem, żeby się coś strasznego działo w sensie znikło mi pół felgi, albo powiększył się otwór centralny.
Może dlatego że to jednak smar, a nie czyste miedz plus malowane aluminium.
Później zresztą przerzuciłem się na ATE Plastilube.
W śrubach smarowałem miejsce styku śruby z felgą i nie miałem już powtórki z rozrywki z używaniem metrowej rurki do odkręcania, pewnie wystarczy jakikolwiek smar odporny na temperaturę.
Powodzenia w smarowaniu gwintów .
logan_x, Osobiście nigdy i niczym nie smaruję i nie mam problemów z odkręceniem śrub. To ty napisałeś o smarowaniu. Ja gdybym miał smarować to jednak bym dał na gwint a nie na główkę tak na marginesie to jak odebrałem Czeszkę z salonu to miała coś w rodzaju smaru (takie białe) właśnie na gwincie.
Komentarz